Szukaj

Pocenie się krwią, czyli hematohydrozja

Michał, 14.11.2020
Pocenie się krwią, czyli hematohydrozja

Pocenie się krwią to ekstremalnie rzadko występujące zjawisko, w medycynie określane fachowo jako hematohydrozja. Jest ona jednak znana od bardzo dawna. Występowała już w tekstach pisanych przez Arystotelesa czy Leonarda da Vinci. Opisywali oni żołnierzy, którzy w stanie skrajnego lęku przed bitwą pocili się krwią.

Czym jest pocenie się krwią?

Pocenie się krwią to rzadko występujący stan patofizjologiczny, spowodowany skrajnym stresem. Polega on na pękaniu małych naczynek krwionośnych i łączeniu się krwi z potem. W 2011 roku przypadłość tę wykryto zaledwie u niespełna 100 osób na całym globie. Jako przyczynę jej powstawania uważane jest nadmierne pobudzenie układu współczulnego. Liczne badania wykazały, że krwawy pot zawiera wszelkie morfotyczne elementy krwi. Można powiedzieć, że na ciele zamiast zwykłego potu pojawiają się krople krwi. Dochodzi do tego w wyniku oddziaływania na człowieka bardzo potężnego czynnika stresowego. Są to sytuacje ekstremalne, z którymi osoba chora nie może sobie poradzić, takie jak lękowe lub traumatyczne przeżycia z dzieciństwa czy śmierć bliskiej osoby.

Pocenie się krwią następuje, gdy pękają naczynia krwionośne zlokalizowane w gruczołach potowych. Krew przesącza się porami skórnymi na powierzchnię nienaruszonej i nieuszkodzonej skóry. Ciekawy jest fakt, że w badaniu histopatologicznym gruczołów potowych nie stwierdza się żadnych nieprawidłowości w ich budowie, a zarówno właściwości krzepnięcia, jak i funkcje krwi są prawidłowe. Odnotowano również przypadki, gdzie pocenie się krwią pojawiło się samoistnie i nie istniała żadna konkretna jego przyczyna. Część specjalistów w tej dziedzinie uważa, że jednym z czynników wyzwalających krwawy pot może być oddziaływanie bardzo wysokich temperatur na organizm.

Pocenie się krwią w praktyce

Krwawy pot pojawia się najpierw w obrębie jamy ustnej, a zwłaszcza pod językiem. Następnie uwidacznia się na skórze wokół ust. Później pojawia się na skórze głowy, płatków uszu, dłoni, tułowia, pępka i stóp. Atak hematohydrozji może trwać od 1 do 5 minut. Napady te są bezbolesne i powtarzają się z różną częstotliwością. Jest ona zależna od stopnia narażenia i częstotliwości występowania czynnika stresowego. Warto wiedzieć, że schorzenie to nie jest chorobą śmiertelną, ale powoduje negatywne konsekwencje dla organizmu. Oprócz tego, że jest przyczyną nadmiernej utraty krwi, to nie schładza ono organizmu, tak jak robi to zwykły pot, składający się niemal wyłącznie z wody.

Leczenie hermatohydrozji jest dość skomplikowane, gdyż choroba występuje niezwykle rzadko i nie należy do grupy w pełni poznanych schorzeń. Jej rozpowszechnienie szacowane jest na jedną na dziesięć milionów osób. Leczenie odbywa się za pośrednictwem farmakoterapii. Pacjentom podaje się środki hamujące aktywność układu współczulnego. Oprócz tego konieczne jest kierowanie chorych na sesje z psychoterapeutę. Często poceniu krwią towarzyszą bowiem ostre napady paniki i głęboka depresja.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów